Nie ukrywam, że ten weekend był dla mnie dość pracowity. Dokończyłam wszelkie niezałatwione sprawy i mogę wreszcie odetchnąć z ulgą. Wszystko, co zaprzątało moją uwagę, zniknęło w oka mgnieniu.

Annie = it's me ;)
Przechodząc do rzeczy przyjemniejszych. No tak, przyznam się tym, którzy jeszcze tego nie wiedzą. J jakiś czas temu zaczęłam grać w League of Legends. Nie mogłam się powstrzymać, internet kusił... więc siłą rzeczy postanowiłam sama spróbować - a co mi tam. Do tej pory LoL'a znałam tylko od strony obserwatora. TheOddOne (Team Solo Mid) - przezabawny koleś i to wykrzykiwane co chwilę "what the fuck" :D

Z grami czasami jest jak z zakochaniem się. Widziało się daną osobę już wiele razy, ale dopiero po jakimś czasie olśnienie, jakby coś zaskoczyło. Tym razem było podobnie.

Teraz wreszcie mam czas, aby do niej powrócić i większą motywację. Z pewnością przyczyniły się do tego mistrzostwa IEM 2013 (Intel Extreme Masters), które odbyły się 18-20 stycznia. Co ciekawe, po raz pierwszy w Polsce, a dokładnie w katowickim spodku. 
Lubię gry, które nie wymagają ode mnie regularnego logowania się. Poczucie wolności jest dla mnie bardzo ważne. Jak coś zaczyna mnie za bardzo ograniczać, czuję się dosyć nieswojo... tak mam i już ;)

Na samym początku gry w LoL'a przez pierwsze 5 lvl towarzyszyła mi jedynie sztuczna inteligencja. Wiele osób z pewnością w tym momencie popuka się w czoło, zadając sobie pytanie dlaczego? Rozegrałam jeden mecz z innymi graczami, ale obraźliwe wypowiedzi mnie bardzo zraziły. Wprawdzie nie jestem tak wrażliwa jak kiedyś, ale czasami coś z dawnych czasów daje o sobie znać. Testowałam kilka postaci, aby wybrać tą, którą gra się najlepiej. Na razie to miejsce należy do Annie - osoby, które mnie znają zupełnie nie zdziwi ten wybór - so obvious...

Dla niewtajemniczonych ;) - o co chodzi w grze?


"Na arenach stają naprzeciw siebie dwie drużyny (trzyosobowe albo pięcioosobowe, w zależności od wybranej mapy). Przed każdym spotkaniem z puli kilkudziesięciu postaci wybieramy bohatera, którym będziemy sterować. W miarę awansowania na wyższe poziomy doświadczenia zyskujemy potężniejsze umiejętności, unikalne dla każdego herosa. W trakcie meczu zdobywamy także złoto, przeznaczane na zakup przedmiotów, które ostatecznie kształtują charakter kierowanej postaci. " gry-online.pl. PS. Jeśli przegapiliście polskie finały, zawsze możecie wybrać się do Brazylii na kolejne - 28 stycznia - jeśli oczywiście pieniądze, czas, odległość nie stanowią dla Was problemu :)

"...Have you seen my bear Tibbers?..."

~~ Estetka ~~

2 komentarzy:

  1. Czekam, aż ze mną w końcu zagrasz...

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się post? A może chcesz coś dodać? Zapraszam do napisania komentarza
✔ Komentarze są moderowane (wyświetlą się po zatwierdzeniu)
Jeśli nie masz bloga też możesz napisać komentarz - wybierając z paska opcję: Anonimowy. Dopisz swój nick, wtedy będę wiedziała do kogo się zwracam.