Pixel Dungeon 


"Pixel Dungeon to tradycyjna gra z gatunku roguelike z pixel-art'ową grafiką i prostym interfejsem. Eksploruj lochy, zdobywaj przedmioty i walcz z potworami, aby zdobyć Amulet Yendoru (niespodzianka!) - ostateczny artefakt w grze. To wczesna beta gry i długo nią pozostanie, ale jest całkowicie grywalna. Na razie jest tylko 10 poziomów lochu, ale mam zamiar dodać 4-5 poziomów z nowymi potworami i przedmiotami w każdej większej aktualizacji." tak pisze autor gry. Upierdliwe zmutowane szczury. Ledwo udało mi się ujść z życiem uciekając na następny poziom. Brak mikstury i mała ilość życia zwiastowała rychły koniec. Chłopek raczej nie miał przeżyć, więc w ferworze ucieczki powiedziałam mu: miło było Cie poznać. Na co ludzie siedzący na przystanku zareagowali zdziwieniem...ups... ;P - tak to jest jak się człowiek zapomni. Uwaga wciąga! Dodam, że co jakiś czas pojawiają się nowe patche z różnymi ulepszeniami :) Coraz lepsze, i ładniejsze gry pojawiają się, ale czasami fajnie wraca się do tych wyglądających nieco olskulowo. Po co sięgać po takie starocie? Dla odświeżenia pamięci, przypomnienia dawnych czasów lub odczucia różnicy i docenienia tych nowych jeszcze bardziej, jeśli stare nie przypadną Ci do gustu.

Gunslug



Nawet ja, nie będąc nigdy wielką fanką takich tytułów, polubiłam GunSlug'a. Jest to zręcznościowa gra akcji rodem z lat 80', czyli biegniesz, skaczesz i zabijasz wszystko, co się rusza, przede wszystkim wrogów wysypujących się jak grzyby po deszczu. Wraz z przechodzeniem kolejnych etapów można odblokować aż do 8 postaci. Co mnie cieszy? - możliwość zagrania kobietą. Nie żebym była jakąś zagorzałą feministką, ale patrząc na przykład na mężczyzn, którzy lubią wczuwać się w klimat gry wyobrażając sobie, że ten silny bohater to przedłużenie ich osobowości ;) to tak samo jest w przypadku dziewczyn. My także lubimy mieć swój żeński odpowiednik.

Grafika jest zabawna. Szczypta humoru w grach zawsze poprawia mi samopoczucie. Jak nie uśmiechnąć się na widok takiego loczka? ;) Klimatyczna muzyczka w tle rodem z czasów Pegasusa i innych famiconów. Zdecydowanie sentymentalna. Czasami mniej znaczy więcej i w tym przypadku to się sprawdza znakomicie.
Gunslug ma w sobie to coś... zdecydowanie. Na pierwszy rzut oka jest mało wymagająca. Taka trochę niepozorna. Jednak przejście jej do końca stanowi niezłe wyzwanie - dla mnie chyba zbyt wielkie - myślę, że dla płci przeciwnej będzie to bułka z masłem ;) Dziewczyny zawsze mogą spróbować gry w co-opie (http://orangepixel.net/gunslugs/coop-mode/) 

Pixel Twist


Jeśli walka nie jest Waszą mocną stroną i wolicie coś spokojniejszego, polecam sprawdzić Pixel Twist. Założenie gry jest całkiem proste, jednak takie gry okazują zwykle całkiem niezłe. W prawym rogu jest podany wzór obrazka na przykład truskawki...Trzeba tak manipulować perspektywą, aby z rozsypanych w trójwymiarze pikseli ułożyć dwu wymiarowy obraz. Jeden z lepszych pomysłów na zaadaptowanie pikseli do gry dosyć niekonwencjonalny.

W wielu miejscach zauważyłam, że jest określana mianem "Zen game," czyli takiej gry przy której możemy spokojnie usiąść i się zrelaksować. Oczywiście ma ku temu zadatki, jednak walka z czasem skutecznie to uniemożliwia.. Aby rzeczywiście zasługiwała na to miano powinna posiadać dodatkowy tryb pomijający upływ czasu.

Idealna gra jeśli macie chwilę wolnego czasu, ale nie wiecie co z nim zrobić... na przykład Wasza dziewczyna przymierza kolejną bluzkę w sklepie. Pixel Twist całkiem dobrze nada się na niezobowiązujący zabijacz czasu. Osoby posiadające inteligencję przestrzenną będą uprzywilejowane.
~~ Estetka ~~

0 komentarzy:

Prześlij komentarz

Spodobał Ci się post? A może chcesz coś dodać? Zapraszam do napisania komentarza
✔ Komentarze są moderowane (wyświetlą się po zatwierdzeniu)
Jeśli nie masz bloga też możesz napisać komentarz - wybierając z paska opcję: Anonimowy. Dopisz swój nick, wtedy będę wiedziała do kogo się zwracam.