FPS i Blizzard brzmi dziwnie? Zanim porwiecie się na własne oceny, oglądnijcie poniższy zwiastun filmowy. Później przejdziemy do tego, co tygryski lubią najbardziej, czyli rozgrywki, którą także zaprezentowano na tegorocznym BlizzConie. Pominięcie poniższych 6 minut ogołoci Was z uroczego podekscytowania, wprowadzenia do gry i odrobiny humoru. Pierwsze wrażenie można zrobić tylko raz, czyż nie? PS. Przerysowana ekspresja zawsze mnie rozbraja :D 
Gracze Blizzarda przyzwyczajeni są raczej do mrocznych, ciężkich historii z adekwatną do nich grafiką, podobnie amatorzy FPSów. Patrząc z tego pułapu, dzisiejsza propozycja może wywoływać reakcje "Nie, to nie dla mnie". Zbyt kolorowo i lekko? Myślę, że Heartstone nieco zmienił to podejście, jak i zbliżający się Heroes of the Storm. Jeśli wciąż myślicie, że facet gustuje jedynie w światach ociekających smogiem, brudem, potem i klimatami wojny, pozbawicie siebie wielu godzin dobrej zabawy. Umiejętność odnalezienia się także w klimatach niepoważnych i kolorowych jest pokazem charakteru i zachowaniem godnym pochwały. Nikogo nie zmuszam, ale moim zdaniem Overwatch będzie hitem. Już teraz mogę powiedzieć "a nie mówiłam" :D

Jest szansa, że kolorowa grafika i ładne postacie mogą zachęcić płeć piękniejszą do sięgnięcia po ten tytuł. Czyżby wszystkie narzekania, że za kolorowo nagle przestały denerwować? Istna magia ;D Gdybym kiedyś sama nie przekonała się do FPSów, to ten miałby szansę mnie wciągnąć. Dodatkowo jest to gra, w której człowiek czuje, że ma wsparcie :) Jak widać na filmach z BlizzConu nawet najsilniejszy tank go czasami potrzebuje :)

Filmowy zwiastun

Aby nie wymyślać koła na nowo, szczególnie, że na razie wiemy stosunkowo niewiele, postanowiłam posłużyć się informacjami z ich głównej strony i wczorajszego panelu na BlizzConie. Chociaż dodam także kilka słów od siebie i odpowiem na pytanie, czy mam zamiar grać, czy będę się jedynie przyglądać? Tego dowiecie się nieco później ;)

1. Over...what? Overwatch™ to dynamiczna strzelanka, w której drużyny bohaterów walczą ze sobą w świecie ogarniętym konfliktem. Polem bitwy jest cały świat. Tocząc walkę na śmierć i życie w różnych zakątkach planety, przyjdzie graczowi m.in. strzec tajemnic Świątyni Anubisa i eskortować niebezpieczny ładunek elektromagnetyczny przez centrum futurystycznego Londynu. Masz dość kłótni na czacie, lubisz współpracę w świecie niepowtarzalnych bohaterów i ich unikalnych umiejętności? Overwatch przypadnie Ci do gustu. Czy można stworzyć grę, w której każda osoba w drużynie jest ważna, a support i healer nie jest krzesłem bezużytecznie stojącym w kącie? Czyżby to właśnie oni mogli odwrócić szale zwycięstwa? Jak widać tak. 

2. Nieco historii... Żołnierze, naukowcy, awanturnicy i odmieńcy. W obliczu globalnego konfliktu bohaterowie z różnych zakątków świata połączyli siły, aby przywrócić pokój w rozdartym wojną świecie. Tak oto powstała międzynarodowa grupa do zadań specjalnych: OVERWATCH. Organizacja ta zakończyła kryzys i pomogła w utrzymaniu długotrwałego pokoju. Nastała epoka eksploracji, innowacji oraz odkryć. Jednak po wielu latach wpływy organizacji znacznie osłabły i została w końcu rozwiązana. Czas Overwatch przeminął... ale świat wciąż potrzebuje bohaterów.

3. Bohaterowie. W Overwatch spotkasz całą plejadę barwnych bohaterów, od podróżującej w czasie awanturniczki, przez uzbrojonego w młot rakietowy i zakutego w zbroję wojownika, po uduchowionego mnicha-robota. Każdy ze śmiałków reprezentuje inny styl gry, a kluczem do rozwinięcia potencjału każdej z nich jest poznanie ich wyjątkowych umiejętności. Nie znajdziesz tu dwóch podobnych do siebie postaci. Nie dostaniesz jedynie gry, w której developer paluchem pokazuje Ci on jest zły, a on dobry. Za każdą z postaci stoi osobista historia, motywacje które przyczyniły się do wybrania takiej, a nie innej ścieżki. W grze można zobaczyć 3 oblicza Estetki. Smuga/Tracer - optymistyczne i pogodne, Łaska/Mercy - litościwe i troskliwe, Wdowa/Widowmaker - i miazga jak się ktoś bardzo postara. Ilość osób w drużynie to 6.

Drużyny developerów pokazywane na BlizzConie 2014 :)

4. Role: Atak, Obrona, Tank, Wsparcie

5. Zdolności: Zdolności każdego z bohaterów Overwatch zostały pomyślane w taki sposób, aby mogli osiągnąć maksymalną skuteczność bojową, współpracując w drużynie. Niezależnie od tego, czy rzucasz się w wir walki na pierwszej linii, czy osłaniasz sojuszników tarczą energetyczną lub zapewniasz im różne premie – kluczem do zwycięstwa jest wykorzystywanie umiejętności tak, aby współgrały ze zdolnościami pozostałych graczy. 

6. Mapy: King's Row, Świątynia Anubisa, Hanamura (kolejny screen)
(Ostatnia z nich może być moją zgubą. Podziwianie zadartych dachów, spokojnie spadających płatków wiśni, klimatycznych wnętrz zamiast gry? Oko może uciec do miłych widoków chcąc czy nie i cóż poradzić na to ;D)

7. Cele i misje:
  • ŁADUNEK - Zadaniem drużyny atakującej jest dostarczenie ładunku do miejsca docelowego. Obrońcy muszą ich powstrzymać i nie dopuścić do ukończenia zadania przed upływem czasu gry. (King's Row)
  • PRZEJĘCIE PUNKTU - Dwie drużyny walczą o kontrolę nad mapą: jedna atakuje, druga się broni. Zadaniem atakujących jest przejęcie celów strategicznych. Obrońcy muszą walczyć o zachowanie nad nimi kontroli dopóki nie upłynie czas gry. (Świątynia Anubisa, Hanamura)
W skrócie: 

  • Beta - 2015
  • Nic nie wiadomo o modelu płatności
  • Rozgrywka 6 na 6
  • Widok pierwszej osoby
  • W tej chwili jest 12 bohaterów. Ma być ich więcej
  • Brak Team Deatch Matchu
  • Brak modyfikacji skilli, drzewek itp.
  • Wolniejsza śmierć niż w innych strzelankach
  • Możliwość zmiany bohatera po śmierci
  • Skoncentrowanie na bohaterze zamiast roli - puszczenie oka do LoLa? Hmm ;)

  • Warto śledzić wiadomości związane z grą Overwatch:

    Zwiastun rozgrywki

    Zapisz się na betę! :)
    battle.net/overwatch/pl
    (Wymagane założenie konta. Nick przypisany do konta battle.net można zmienić tylko raz, więc radzę dobrze się zastanowić! Z tego co pamiętam duże litery i polskie znaki wchodzą w grę, ale lepiej sprawdźcie raz jeszcze w regulaminie :)

    Muszę przyznać, że jestem podekscytowana zapowiedzią Overwatch. Sama się dziwię, że aż tak bardzo. Dlaczego? Blizzcon oglądam tylko ze względu na sentymentalny stosunek do World of Warcraf i ciekawość. Nie sądziłam, że tym razem pokażą coś, co nie tylko zaintryguje, ale okaże się spójne z moim charakterem i gustami odnośnie gier. Blizzard zachował się jak facet kupujący błyskotliwy prezent na urodziny. Wiedział co mnie ucieszy, zanim sama na to wpadłam ^^. Czyż to nie cudowne? :D Właśnie na taki tytuł czekałam. Ciekawe postacie, ataki, współpraca i historia, która nie doprowadza do odruchu ratowania świata i biedniutkich ludzików. Zamiast tego lekko, zabawnie i kolorowo. Różne misje i mapy. Za kwitnące wiśnie i zadarte dachy uzyskują dodatkowe punkty. Azję traktuję jak swój drugi dom, niezrozumiała więź, więc nikogo nie zdziwi, że jedna z nich powinna nazywać się marzeniem Estetki :D

    Overwatch wyciąga wszystko co najlepsze z różnych gier i gatunków, składa to w jedną całość. Likwiduje TDM, dosypuje oryginalnych bohaterów do smaku i voila. Więcej kombinowania, używania posiadanych umiejętności zamiast skupiania się na ulepszaniu ich punkcikami. Kilka ataków to ograniczenie? Wręcz przeciwnie. Minimalizm może okazać się zbawienny, przekładając się na poziom gry, graczy i dynamikę. Jak wiadomo im lepiej dana osoba zna możliwości swojej postaci, tym lepiej potrafi je zastosować w konkretnych sytuacjach. Także potrafię docenić FPSy, w których nie muszę spędzić miliona godzin, aby wiedzieć jaka broń z jakim celownikiem daje najlepsze efekty. Nie porzucam Battlefielda, przecież kupiłam ostatnio czwórkę, jak i nowy lakier do paznokci, więc jestem perfekcyjnie przygotowana na wyruszenie na wojnę ;D - Sprytni na Facebooku są od dawna poinformowani. Ale na betę Overwatch już się zapisałam, ot co :)

    Wreszcie to ile osób udało się ustrzelić nie będzie miało znaczenia. Skończą się kłótnie kto ma czego więcej. Mania cyferek haha :P Ważna będzie drużyna, przejmowanie punktów, obrona ładunku, współdziałanie zamiast bycie samotnym zwycięzcą, który zostawia innych na pastwę losu, bo wynik i ego jest najważniejsze. Fantastyczne jest to, że role, które stały w cieniu, powrócą jak feniks z popiołów i też nieco blasku uszczkną dla siebie. Jak twierdzi developer ich udział będzie mógł radykalnie zmienić bieg rozgrywki, przeważając szalę zwycięstwa. Może dzięki temu ludzie wreszcie zaczną myśleć o tym czym lubią grać, co ich bawi, zamiast wiecznie oglądać się na to co jest op i która postać kosi. Potem się dziwić, że świadomość siebie, poznanie własnego charakteru jest dla niektórych takim kosmosem i zamiast zastanawiać się, czym powodowane są ich własne wybory, całe życie spędzają na zaspokajaniu swojego nienażartego ego.

    ~~ Estetka ~~

    0 komentarzy:

    Prześlij komentarz

    Spodobał Ci się post? A może chcesz coś dodać? Zapraszam do napisania komentarza
    ✔ Komentarze są moderowane (wyświetlą się po zatwierdzeniu)
    Jeśli nie masz bloga też możesz napisać komentarz - wybierając z paska opcję: Anonimowy. Dopisz swój nick, wtedy będę wiedziała do kogo się zwracam.