Chiny przeciętnemu Kowalskiemu kojarzą się z podkoszulkami "Abibasa" wątpliwej jakości i podróbkami maści wszelakiej. Jednak tym razem mają do zaoferowania postęp w technologii, która będzie nie tylko funkcjonalna, ale i estetyczna. Zero niedoróbek. Jak to mówią, geniusz tkwi w prostocie. Czyżby tym razem to Chińczycy mieli zrewolucjonizować sposób, w jaki przesyłane są nasze dane? Jak to wpłynie na nasze dotychczasowe życie i rozplanowywanie pokoju, w którym korzystamy z internetu?

LED-owe żarówki konkurencją dla Wi-Fi?
Codziennie korzystamy z komunikacji bezprzewodowej. Stała się czymś tak samo ważnym jak bieżąca woda czy miejsce do spania. Niestety Wi-Fi ma swoje słabe strony. Fale radiowe przenikają przez ściany i wyjątkowo złośliwy sąsiad czy znudzony haker może podłączyć się do naszej sieci, odczytując tym samym wszystkie sekrety. Nowa propozycja ma być bezpieczniejsza niż standardowy sposób przesyłu za pomocą fal radiowych. Czyżby Wi-Fi zaczynało przechodzić do lamusa, a jego następcą miał się stać Li-Fi?

CO TO JEST LI-FI?


Li-Fi (light fidelity) jest to system komunikacji bezprzewodowej za pomocą światła widzialnego jako nośnika - zamiast tradycyjnych częstotliwości radiowych. W przypadku Li-Fi nośnikiem sygnału jest widzialne dla ludzkiego oka światło. Termin Li-Fi został ukuty przez Harald'a Haas'a z Uniwersytetu w Edynburgu w Wielkiej Brytanii. Wprawdzie Hass promował tę technologię na konferencji w 2011 roku, jednak jego osiągnięcia nie były tak spektakularne, jak obecne dokonania Chińczyków.
Jak to działa? Szybko pulsujący promień światła widzialnego odbierany jest  przez odpowiednie urządzenie, które następnie tłumaczy je na strumień danych. Taki tłumacz z zero jedynkowego na ludzki ;) Jedyne co trzeba zrobić to umieścić w każdym potencjalnym źródle światła mikroczip. Wszystko cudownie, ale jest jedna rzecz, o której trzeba zawsze pamiętać. Z internetu będzie można korzystać tylko wtedy, gdy źródło światła będzie włączone. 
Jakie ma zalety? Li-Fi może być stosowane w elektromagnetycznie wrażliwych obszarach, takich jak samoloty, elektrownie jądrowe, szpitale, bez powodowania jakichkolwiek zakłóceń. Dobra wiadomość dla osób, podróżujących często i daleko. Nareszcie wolność surfowania podczas lotu. Drgania fal świetlnych nie przenikają ścian, co sprawia, że Li-Fi jest bezpieczne.

Co obiecują Chińscy naukowcy?
1-watowa LED-owa żarówka wystarczy, by zapewnić połączenie z siecią aż czterech komputerów! Tak twierdzi Chi Nan, profesor z chińskiego Fudan University. To duże osiągnięcie w porównaniu do testów przeprowadzonych przez Harald'a Hass'a w 2011 roku. Uzyskał wtedy prędkość 10 megabitów na sekundę. Jednak już wtedy przewidywał, że będzie można osiągnąć prędkość przesyłu do 1 gigabita. Chińscy naukowcy przekonują, że ich technologia obecnie daje możliwość przesyłu danych z prędkością 150 megabitów na sekundę. Czyli o wiele szybciej niż standardowa prędkość internetu w Chinach. Wykonali 10 prototypów, które mają w najbliższym czasie testować. Nie istnieją żadne zdjęcia, dokumentujące ich osiągnięcie. Dlatego wiele osób pozostaje sceptycznych, podważając istnienie tychże rewelacji.

Transmisja danych z prędkością 1 gigabita na sekundę?
W niemieckim instytucie uzyskano prędkość 1 gigabita na sekundę dzięki włączonej 1 diodzie LED -owej. Natomiast za pomocą trójkolorowej osiągnięto prędkość do 3 gigabitów. Oczywiście są to wyniki uzyskane w warunkach laboratoryjnych, więc Chińczycy mają przewagę.
Chłopak mówiąc do swojej dziewczyny: "Kochanie przysłaniasz mi cały świat", nie będzie miał na myśli jej wagi, figury, lecz zwykłe odcięcie od internetu. A nieuważne zasłonienie przepływu światła podczas jednej z istotniejszych walk w grze może skutkować epitetami. Dojdzie do tego, że mężczyźni na czas gry, będą się zamykać na klucz, aby mieć pewność, że nikt ani nic nie przerwie im walki w kluczowym momencie.
Zastanawia mnie jedno, a mianowicie ochrona danych. Czy nie wystarczy zaczaić się koło okna i skierować odbiornik na przedmiot, który odbije tę wiązkę? Jak będzie można zabezpieczyć ten strumień? No i co, gdy zabraknie światła? Myślę, że pomimo wszystko jest to świetna alternatywa, która z powodzeniem mogłaby działać równolegle z Wi-Fi. 

Za: bbc.co.uk
Za: wikipedia Li-Fi
~~ Estetka ~~

0 komentarzy:

Prześlij komentarz

Spodobał Ci się post? A może chcesz coś dodać? Zapraszam do napisania komentarza
✔ Komentarze są moderowane (wyświetlą się po zatwierdzeniu)
Jeśli nie masz bloga też możesz napisać komentarz - wybierając z paska opcję: Anonimowy. Dopisz swój nick, wtedy będę wiedziała do kogo się zwracam.