Smartfon ograniczył ilość noszonych przez nas rzeczy o co najmniej 30 sztuk. Mężczyźni okroili swój dobytek do portfela i telefonu. Co za ulga?! Pozostawiając ćwiczenie bicepsów tylko na siłownię. Kobiety mimo wielofunkcyjnego telefonu nadal cierpią na brak miejsca w torebce i noszą rozmaite drobiazgi, bardziej lub mniej przydatne. To chyba nigdy się nie zmieni. Może zamiast Smartfonu przydałoby się stworzyć SmartHandbag :P

Kobieca torebka czasami wydaje się workiem bez dna. Mimo powszechnie znanej prawdy, że jest tam wszystko, mężczyźni wciąż potrafią dziwić się rzeczami, jakie my kobiety wyciągamy z naszych torebek. Latarka, mp3, chusteczki, nikogo nie zaskoczą. Ale śrubokręt, suszarka, zestaw do szycia i termometr już tak. Cóż poradzić. Tego z pewnością smartfon nie jest w stanie zastąpić. Czy to oznacza, że jednak nie jest takim bystrzakiem, za jakiego chce uchodzić? Przecież w każdej chwili może zdarzyć się coś nieprzewidzianego. Coś jak atak zombie czy też złamany obcas. Takie wewnętrzne przekonanie każe nam nosić ze sobą te kilogramy. I po co komu siłownia? ;)

Czy na pewno każdy z Was byłby w stanie wymienić kilkanaście lub więcej funkcji, jakie spełnia to urządzonko? Możecie teraz, przed obejrzeniem filmiku spróbować i zapisać na kartce, a potem sprawdzić, na ile jesteście świadomi jego możliwości. Jedno jest pewne - średniowiecze jest baaardzo odległą epoką :P


~~ Estetka ~~

0 komentarzy:

Prześlij komentarz

Spodobał Ci się post? A może chcesz coś dodać? Zapraszam do napisania komentarza
✔ Komentarze są moderowane (wyświetlą się po zatwierdzeniu)
Jeśli nie masz bloga też możesz napisać komentarz - wybierając z paska opcję: Anonimowy. Dopisz swój nick, wtedy będę wiedziała do kogo się zwracam.