Jak wiadomo uwielbiam MMORPG. Choć staram się nie wyszukiwać nowych tytułów one jakoś same mnie znajdują skubańce jedne, wystawiając cierpliwość i stanowczość na wielką próbę ^^. Taki psikus od losu powiększający obecną bibliotekę o kolejne i kolejne.


Nie sposób grać we wszystkie, ale powiew świeżości, ujrzenie nowych rozwiązań, zakochanie się w kolejnej grze i odkrycie oryginalnych cudownych elementów jest niezwykle kuszące. Wiecie co, ostatnio doszłam do wniosku, że nie będę na siłę szukać swojego MMORPG'owego domu, gry idealnej pod każdym względem - aby przywołać wspomnienia guildii z WoWa i atmosfery pełnej ciepła, zabawy, miłych znajomości i wypraw z guild masterem pyrtu pyrtu motorkiem do miasta Alliance w celu zdobycia achievemena z fishingu, który notabene ma mój numer telefonu do dziś ;D hihi. Miłe wspomnienia. Skończę z tą presją, którą nakładam na gry żądając, aby natychmiast stworzyły mi podobne warunki. Zamiast tego zacznę się po prostu cieszyć tym, co przynosi los, nie rezygnując z poznawania kolejnych gier i powrotów do tych już znanych. Jeśli się w którejś ustatkuję na dobre, to tak się stanie i już. Ale nie będę sobie na siłę obrączki na palec zakładać ;D haha Takie zabawne porównanie przyszło mi na myśl. Mam nadzieję, że Was rozbawi równie mocno, co mnie. Ale do rzeczy :)
Black Desert, czyli MMORPG w mrocznym świecie fantasy, z potyczkami konnymi, przeprowadzaniem oblężeń, brakiem instancjonowania i systemem walki wymagającym dużej zręczności.
Source: dsogaming.com
Kreator postaci jest epilogiem dla naszej podróży w wirtualnych rzeczywistościach. Jedne gry sprowadzają go do 4 kliknięć myszką, paru fryzur i finito. Inne zawierają także budowę ciała, głos czy choćby tatuaże. Ten z Black Desert zrobił na mnie duże wrażenie i wydaje się niezwykle dokładny - długość rąk, rzęs, kształt nosa. Jak zobaczycie poniżej, samo układanie włosów może zająć wieki. Sądzę, że gdybym miała możliwość przetestowania go osobiście, to na kolejny post musielibyście poczekać co najmniej tydzień - aż idealna wersja mojej bohaterki ujrzałaby światło dzienne. W tej kwestii jestem niezwykle skrupulatna... hmm... może i do przesady, ale taki mój urok. Ordnung musi być :D Dodatkowo względy estetyczne mają dla mnie duże znaczenie. Szybko przywiązuje się do postaci i wolę od początku do końca grać jedną i tą samą. Zamiast za 10 leveli dojść do wniosku, że coś jest nie tak... Że jednak te włosy nie wyrażają mojej wrażliwości w należyty sposób, a ich kolor drażni moje oczy :P



Moją ulubioną klasą od zawsze jest mag, elementalista, czarodziej i inny cudak parający się sztukami kontroli i spowalniania przeciwników. Bawi mnie wykorzystywanie różnych spowalniaczy, teleportów, lodowych barier na własną korzyść i wygrywanie z przeciwnikami o wiele silniejszymi dzięki sprytnej taktyce. Black Desert może się przyczynić do tego, że na moment wypróbuję także inną klasę. Dlaczego? Powód dla wielu może wydać się niezwykle błahy, ale dla mnie jest tak samo ważny. Taki mały elemencik urzekł mnie do tego stopnia, że łucznik będzie chwilowym altem. W tej grze odgłos strzelania z łuku jest niesamowity i tak przyjemny dla ucha, że mogłabym spędzić w grze kilkadziesiąt godzin. Z jednej strony ma w sobie łagodność i lekkość, ale w połączeniu z napiętym łukiem, siłą i precyzyjnie wycelowaną strzałą daje takie combo, które mnie zachwyca. Odgłos jak przecina powietrze...mm...cudnie ^^ W 1:20 minucie macie małą próbkę (filmik poniżej). System walki bywa we wszystkich pozostałych klasach przesadzony i dość brutalny. Siekanie na prawo i lewo tak realistyczne, że patrzenie na rozgrywkę momentami boli. Zupełnie jakbym sama miała w ręce miecz i wywijała nim, robiąc salta z półobrotu i kopy niczym z Tekkena czy innej bijatyki. Wygląda boleśnie. Szczególnie, gdy człowiek tak bardzo się wczuwa w klimat jak ja.

Przedstawienie sposobów walki 4 klas


Gry MMORPG traktuję z wielkim sentymentem. W każdej znajduje elementy, które swoją odmiennością, miłym dla oka wyglądem czy pomysłowością mnie urzekają. Historia osobista w Guild Wars 2, system walki w Terze, decydowanie o przebiegu dialogu w Swtorze to tylko kilka z przykładów. Są dla mnie ważne, każda na swój sposób. Oczywiście czasami jedna przesuwa się do czołówki, bo akurat nadeszła moja powtórna faza zauroczenia. Ale w tym wszystkim nie umniejszam pozostałych. Wiem, że każda z gier dała mi określoną dawkę zabawy, historii i elementów które skutecznie uprzyjemniły czas. Możliwe, że za jakiś czas znowu do kilku tytułów wrócę, jeśli będę mieć taką ochotę. W internecie widuję czasami kłótnie, które MMORPG jest lepsze, które gorsze. Ludzie zamiast grać w to, co im najbardziej pasuje i się cieszyć bezsensownie tracą czas, aby uświadamiać innych, że dany tytuł jest beznadziejny. Tylko po co? To jakby mówić komuś, że wystrój jego domu jest brzydki. Tylko pytanie: kto mieszka w naszym domu - sąsiad zza rogu czy my :P Każdy ma inne emocje, lubi co innego, inne klimaty, wczuwa się albo i nie. Woli gry bardziej realistyczne lub ma miłe wspomnienia z jakimś konkretnym typem. Oczywiście można powiedzieć komuś: to jest świetne polecam zagrać. Ale staranie się, by na siłę zniszczyć czyjeś miłe odczucia, bo przecież ta gra nie jest tak idealna, jak inna... Bezsens. Black Desert jest na mojej liście gier do sprawdzenia, tylko pytanie ile będę czekać, aż gra trafi do Europy :( Chyba, że nauczę się koreańskiego w weekend - niezła motywacja ;)

Jedno z miast w grze, które ilością zakamarków, rozległym terenem i wyglądem zachwyca :)
Widok zza pleców sprawia, że można fantastycznie wczuć się w przemierzane krainy - tego mi brakowało. Dodatkowo muzyka przypominająca średniowiecze, zamki i lekko irlandzkie klimaty, czyli to co tygryski lubią najbardziej ^^



Black Desert Online. Codziennie pojawia się kilka nowych filmów. Warto zaglądać :)

~~ Estetka ~~

4 komentarzy:

  1. Hej estetko nie wiem czy słyszałaś o gierce FireFall. Jest otwarta beta więc naprawdę polecam gra jest naprawdę dobra. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie okaże się dla mnie zbyt straszna to przetestuję :)

      Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Straszna nie jest jest dość nudna bo to beta więc musisz tylko bronić wiertla. Przepraszam za to że przez długi czas nie odpisalem ale nie miałem dostępu do internetu i komputera. Jeszcze raz przepraszam :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jest szansa, że nie spotkam potworów niczym z filmu Obcy :D

      Pozdrawiam :)

      Usuń

Spodobał Ci się post? A może chcesz coś dodać? Zapraszam do napisania komentarza
✔ Komentarze są moderowane (wyświetlą się po zatwierdzeniu)
Jeśli nie masz bloga też możesz napisać komentarz - wybierając z paska opcję: Anonimowy. Dopisz swój nick, wtedy będę wiedziała do kogo się zwracam.