Część osób mogła zauważyć, że w ostatnich tygodniach znalezienie mnie w WildStarze graniczyło z cudem. Są wakacje, poza tym byłam zmęczona grą. Z pewnością nie stałoby się tak, gdybym nie uczestniczyła w licznych Stress Testach i weekendach, lecz tylko w regularnej becie z pełnym dostępem...

Zdjęcie z internetu. Pode mną ten hamak by się aż tak nie załamywał hihi ^^ 


Testy wyglądały mniej więcej tak: odpalało się grę o 1-szej w nocy i siedziało do oporu przez 4-6 godzin w początkowych fazach. Później bywały 2-dniowe i 3-dniowe. Powodowały, że spałam po 5-6 godzin i zaskoczenie... bieg do komputera z szaleństwem w oczach. Starałam się nasycić WildStarem, bo nie wiadomo było, kiedy nadarzy się kolejna okazja. I właśnie dlatego przeżywałam chwile zmęczenia. Bo zamiast spokojnie dawkować sobie przyjemność, musiałam chłonąć atmosferę w sekundzie. Po premierze owszem, było miło, zabawnie, ale pewien rodzaj znużenia nie znikał. Nawet najlepszą grą można się czasami przejeść. Myślę, że większość czytelników mojego bloga doświadczyła kiedyś podobnej sytuacji, więc rozumie moją urzekającą historię :D

Odpoczęłam i wracam do gry. Tym razem postanowiłam grać tylko tyle, ile uznam za słuszne. Bez presji, bez spieszenia się w czymkolwiek. Serwer Zhur (PvP) Exile oczywiście. Jeśli ktoś ma ochotę dołączyć do znajomych. Nick...uwaga zaskoczenie...Estetka. Zaszalałam, nie ma co :D

Moje przemierzanie krain ma dużo uroku. Lubię doczytać jaka historia kryje się za questem. Zatrzymać się, aby ściąć drzewo czy inną roślinę. Nacieszyć krainą i zrobić milion screenów (potem się dziwię, dlaczego tak mało miejsca mam nagle w komputerze ;D) zamiast lecieć na złamanie karku, bo trzeba level wbijać. Wiele osób w grach mmorpg niepotrzebnie się spieszy i niecierpliwi. Czasami lubię pobyć sama ze sobą i z grą. Lubię swoje towarzystwo, ale czy to źle? :) Wygląda na to, że mentalnie należę do starej szkoły graczy mmorpg.

~~ Estetka ~~

0 komentarzy:

Prześlij komentarz

Spodobał Ci się post? A może chcesz coś dodać? Zapraszam do napisania komentarza
✔ Komentarze są moderowane (wyświetlą się po zatwierdzeniu)
Jeśli nie masz bloga też możesz napisać komentarz - wybierając z paska opcję: Anonimowy. Dopisz swój nick, wtedy będę wiedziała do kogo się zwracam.