Technologia i postęp nie zawsze musi być zabójcza dla tradycji i przyzwyczajeń. Wręcz przeciwnie, może ją zachować, dostosować do obecnych czasów i dodatkowo wynieść na nowy poziom. Dzisiejsza strona jest idealnym wyważeniem tych dwóch biegunów, po cichutku dodając trzeci, jakim jest świąteczna aura. Osoby, które chcą pozostać przy dotychczasowych rozwiązaniach, uznają tego posta jedynie za ciekawostkę. Jednak te potrafiące się cieszyć ze zdobyczy nowych technologii, szczególnie używające ich często, docenią znalezisko. Zbiory zabawnych i miłych obrazków, zdjęć i filmów pójdą w ruch. 



Elektroniczny kalendarz adwentowy 2014?
Stwórz własny elektroniczny kalendarz adwentowy i dostosuj go do osobistych upodobań. Wypełnij pozytywnym obrazkami, zdjęciami z poprzednich świąt, ulubionymi piosenkami świątecznymi, komentarzami i wyślij jako prezent do znajomych, rodziny, przyjaciół, osób bliskich. Używanie go jest całkowicie darmowe. Na uwagę zasługuje także fakt, że dostępne są 3 wersje językowe: francuska, niemiecka i oczywiście angielska. Każda z nich oferuje demo pokazujące możliwości kalendarza, będąc jednocześnie inspiracją. Wersja angielska prezentuje się tak: adventmyfriend.com/demo. Aaaale poczekaj i jeszcze nie klikaj. Zanim to zrobisz, przeczytaj dalej ;)

Świetny pomysł, ale... Sądzisz, że nie jesteś dość kreatywny? Bzdura. Twórcy strony przewidzieli taką ewentualność, zamieszczając: kilka wskazówek (poniżej), sugerowane filmy, zdjęcia czy inne drobne niespodzianki. W miarę przeglądania i wybierania z pewnością przyjdzie Ci do głowy cała masa własnych pomysłów i 24 okienka mogą okazać się niewystarczające. Oczywiście własna inwencja jest najlepsza, jednak posłużenie się proponowanymi znajdźkami na pewno sprawi radość osobie, której go wyślesz. Świadczy o pamięci, a to jest zawsze mile widziane. Strona świeża i powstała na te właśnie święta. Skąd o niej wiem? To już moja słodka tajemnica. Powiem jedynie, że Twoi znajomi pokochają ten pomysł, a jeśli się pospieszysz - 1 grudzień tuż, tuż - zabłyśniesz czymś oryginalnym. Z tej radości możesz wynagrodzić mnie polubieniem mojej strony na Facebooku. Byłoby miło :) Być może w następnym roku i Ty zostaniesz uraczony własnym spersonalizowanym kalendarzem. Mam nadzieję, że pomysł się Wam spodoba się i przetrwa do kolejnych świąt. Choćby dlatego warto szepnąć o nim słówko. Chciałabym, żeby ta kreatywna tradycja przerwała :) 

Aby stworzyć kalendarz trzeba: podać e-mail, na który zostanie wysłany link do waszego dzieła. Wypełniając go zobaczysz poniżej małą opcję. Dzięki niej skopiujesz wszystkie przykładowe okienka z dema - wraz z zawartością. Później można je bez problemu podmienić, jeśli któryś nie do końca spełni oczekiwania. Albo zaczynać z pustą kartą. Następnie nadajesz tytuł swojemu kalendarzowi, wybierasz tło. Na górze jest kilka dodatkowych opcji, które w pośpiechu i ferworze można przeoczyć ;) Gdy będzie gotowy, możesz dla pewności na podglądzie sprawdzić, jak się prezentuje. Rada od Estetki: Radzę nie spieszyć się z wymyślaniem. Przemyśleć poszczególne dni. Wybrać coś, co nastroi miło, podniesie na duchu, jeśli trzeba albo wprowadzi w odpowiednią aurę. Zresztą róbta, co chceta :)

Kilka pomysłów jak zacząć:

        1. Wyszukaj na YouTube lub Vimeo inspirujące lub zabawne klipy.
        2. Dołącz zwiastun filmu i zaproś przyjaciela do kina.
        3. Załóż wideo ElfYourself. (Przecież zawsze chciałeś być elfem ;)
        4. Pomyśl o osobistych bonach - obiad, masaż lub wycieczka (Sheldon style ;)
        5. Opowiedz żart lub znany cytat i zilustruj go z obrazem.
        6. Kup bon dla znajomego.
        7. Przedstaw przepis na swoje ulubione ciasteczka świąteczne.
        8. Wyślij link do układanki online lub gry, która ucieszy Twojego przyjaciela.
        9. Napisz wiersz i dodaj piękne zdjęcie.
        10. Dodaj link do świątecznej playlisty lub piosenki.
Przykłady:
Zwolennicy klasyki wybiorą coś przypominającego święta. 
Młodsze pokolenie może pokusić się o niestandardowe tło, choćby ulubioną grę adresata.




* Estetka *



Pamiętacie wielkie świąteczne kalendarze, w których każdy dzień zwiastowała czekoladka w innym kształcie? A za nią krył się obrazek. Taka głupotka, jednak z chęcią czekałam, aby zobaczyć, co zastanę w kolejnym dniu. Nie wiem, jak późniejsze pokolenia, ale moje z pewnością odnajdzie się w tym uroczym obrazku. Dzisiaj czekoladki nie dostaniecie, ale myślę, że sam pomysł przypadnie Wam do gustu. Dla dzisiejszych pokoleń to pewnie żaden czad, ale sentyment to sentyment, z nim nie ma dyskusji ;)

2 komentarzy:

  1. Bardzo kreatywny pomysł :) Szkoda, że nie znałam wcześniej tego narzędzia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że w przyszłym roku się przyda :)

      Pozdrawiam :)

      Usuń

Spodobał Ci się post? A może chcesz coś dodać? Zapraszam do napisania komentarza
✔ Komentarze są moderowane (wyświetlą się po zatwierdzeniu)
Jeśli nie masz bloga też możesz napisać komentarz - wybierając z paska opcję: Anonimowy. Dopisz swój nick, wtedy będę wiedziała do kogo się zwracam.