Nadchodzi koniec roku. Oczywiście każdy z nas czeka na szampańską zabawę. Jednak oprócz rozmów o tym z kim, jak i gdzie spędzić Sylwestra, bardzo często słyszymy o noworocznych postanowieniach. Poruszanych czy to w gronie przyjaciół, czy płynących ze szklanego ekranu. A czy i Ciebie można odnaleźć w ich gronie? Dlaczego tak często noworoczne postanowienia, pozostają pustymi słowami?

Czym są noworoczne postanowienia?
W Internecie ładnie określa się je mianem celów, które mają przybliżać nas do wymarzonego życia. Brzmi przecudownie. Aż chce się w to wierzyć. Choć i tak większość osób sprowadza siebie do odgrywania roli usmolonego Kopciuszka, zamiast przeżywania radosnego życia z królewiczem u boku (męski odpowiednik wymyślcie sami hi hi). Dlaczego? Ponieważ stosują poniższą zasadę…


Postawa „Nie chcę, ale podejmuję”
Takie podejście można porównać do sernikowego zakalca babci. Nie jest ani smaczny, ani pożywny, a zjedzenie go grozi poważnym zatruciem. Zajada się swoją porcję, aby nie zrobić przykrości staruszeczce lub ulegając jej laserowemu wzrokowi nieznoszącemu sprzeciwu. Następnie zmuszamy wszystkich przy stole do podobnej decyzji. Co później się dzieje? Jak można było przewidzieć: Cała grupa boleśnie odchorowuje skutki tej decyzji. Ocena niedostateczna z: asertywności, znajomości i dbania o siebie. Dlaczego osoba sięgająca po pierwszy kęs nie potrafiła zwyczajnie odmówić? Wiedziała, że efekt będzie opłakany, czy nie? Może warto zmienić spojrzenie, przetransformować je w coś co będziesz zajadać z chęcią i ochotą na dokładkę? Lub grzecznie odmówisz? Wszyscy na tym skorzystają. Może więc warto spróbować?

Ty też tak robisz!
Uważasz, że zachowanie osoby w powyższym przykładzie jest śmieszne, ale nie zdajesz sobie sprawy, że czasami Ty także poddajesz się presji. Jakiś przykład? Proszę bardzo: Ile razy nie miałeś ochoty na picie alkoholu, ale jednak presja otoczenia wzięła górę? Odmów na jednej, drugiej, trzeciej imprezie, a zobaczysz, jak silny masz charakter. Ugniesz się, słysząc: „Ze mną się nie napijesz?”? Przede wszystkim przekonasz się, że potrzeba siły, aby odmówić. Że narażasz się na krytykę, ocenę i mało sympatyczne komentarze znajomych. Przeprowadź własny test. Zobacz, na ile inni akceptują Ciebie i Twoje decyzje. A także sprawdź siebie.

Podejmujemy się niechcianych postanowień ponieważ…
  1. Nie potrafimy odmawiać. Bo nie dbamy o siebie. Cudze emocje są dla nas ważniejsze niż nasze.
  2. Nie znamy siebie. Nie zadajemy sobie pytań: „Co czuję?”, „Czy pasuje mi ta sytuacja?”
  3. Uważamy, że powinnam = chcę.
  4. Uważamy, że nie jesteśmy dość dobrzy, więc musimy coś w sobie zmienić.
  5. Ulegamy presji i boimy się odrzucenia przez grupę. Gdyby wszyscy skakali w ogień też byś skoczył?
  6. Nie chcemy być uznani za osoby leniwe, bez silnej woli lub mało inteligentne, bo np. nie znamy wszystkich oscarowych filmów, lektur…
  7. Nie chcemy być uznani za osoby mało interesujące skoro nie mamy masy planów na cały rok.
  8. Kopiujemy znaną osobę i jej zachowanie.

Najważniejsze: słuchaj siebie!
Zdaj sobie sprawę z jednej rzeczy. Nic nie musisz. Jedynie możesz. A wszystko co robisz, robisz dla siebie. Niezależnie co twierdzą inni. Postanowienia mają sens tylko wtedy, gdy sam ich chcesz. Są wynikiem własnych decyzji, pragnień, chęci mobilizacji. Chcesz je podejmować, to podejmuj. Nie chcesz, to tego nie rób. Najważniejsze: słuchaj siebie! Jeśli za rok wyjeżdżasz do pracy za granicę, to w Twoim interesie jest nauka języka. To Ty będziesz odpowiadać za potknięcia czy zakłopotanie nieumiejętnością wysłowienia się. Podobnie z nauką do matury. Za niski wynik i wylądujesz na studiach, które średnio lub wcale Cię interesują. Trzeba umieć oceniać sytuację i własne możliwości. To, co będzie dla Ciebie najlepsze w danym momencie :) Może tym razem jest to relaks? Dlaczego nie pozwolisz sobie na odpoczynek? Bo ludzie, cytując Brzechwę, stwierdzą, że "na tapczanie siedzi leń?". No nie rozśmieszaj mnie. (W tym poście pisałam już do czego prowadzi przejmowanie się opinią innych - warto poczytać) Zachowanie równowagi między pracą, nauką a odpoczynkiem jest bardzo ważne i wpływa korzystnie na każdą ze sfer :) Jeśli wciąż nie jesteś pewny, czy potrzebujesz noworocznych postanowień, to kolejne posty powinny rozwiać wątpliwości :) Następny już jutro...



Chcesz jako pierwszy dowiadywać się o nowych postach?
Zachęcam do obserwowania mnie na:
FacebookuGoogle+Bloglovin lub e-mailowo :)

* Estetka *

0 komentarzy:

Prześlij komentarz

Spodobał Ci się post? A może chcesz coś dodać? Zapraszam do napisania komentarza
✔ Komentarze są moderowane (wyświetlą się po zatwierdzeniu)
Jeśli nie masz bloga też możesz napisać komentarz - wybierając z paska opcję: Anonimowy. Dopisz swój nick, wtedy będę wiedziała do kogo się zwracam.