Wreszcie Sylwester. Jak cudownie. Odetchnę sobie. Przyznam, że mój hiper napięty grafik nieco mnie przytłoczył. Za dużo wzięłam na siebie, ale jednocześnie czuję satysfakcję :)

Podsumowanie blogowe: Dziękuję za 2014 rok! :)
Podsumowanie roku powinno obfitować w konkretne liczby, statystyki, porównania. Jednak tym razem umiejętnością liczenia chwalić się nie będę, a skupię na zupełnie innym aspekcie ;) Bo czym są te cyferki, jak nie ludźmi, którzy mnie odwiedzają, czytają, subskrybują. Może to patetyczne, bo przywodzi na myśl teksty niczym z "Mody na Sukces", ale jest całkowicie szczere. Chciałam podziękować wszystkim, którzy mnie chętnie odwiedzają, czytają, jak i tym, którzy po prostu dobrze mi życzą. Zarówno podglądającym od dawna, jak i nowym nabytkom w estetkowym haremie hi hi^^ ;P. Mam wrażenie, że do tej pory nie mówiłam o tym należycie często. Cóż, tak mocno skupiłam się na przekazywaniu treści, szczególnie tych, które mogą Wam w jakiś sposób pomóc, że wiele rzeczy mi umknęło. Zapomniałam o cieszeniu się takimi elementami, jak na przykład rocznice bloga czy okrągłe sumy wyświetleń. Jest to miłe i dodaje motywacji. Moje święto jest także Waszym. Ale Nowy Rok zwiastuje nowe pomysły, inspiracje i energię, którą spożytkuję w odpowiedni sposób. Więc nic straconego. Już na początku 2015 wyjawię rąbek tajemnicy, tak na zachętę. Możecie się również spodziewać w najbliższych tygodniach i miesiącach serii, które doczekają się kontynuacji. A może jakieś znikną z ramówki lub zmienią swoje pierwotne przeznaczenie. Tak czy inaczej będzie się działo na +. Odbije się to na treści i poziomie rozrywki, więc z pewnością Was zainteresuje :D



Z komentarzami w 2014 bardzo się ociągaliście. ‘Blogpsotowy’ – jak to mawiam - system komentarzy jest mocno archaiczny, upierdliwy i wyjątkowo nieintuicyjny. Jeśli nie ma się własnego bloga, ciężko się w nim połapać. Nie można połączyć z Facebookiem czy innymi social mediami, aby komentować. A bycie galem anonimem nie każdemu odpowiada. Nie sądzę, abyście bali się odezwać. Jednak na wszelki wypadek powiem, że każdy komentarz traktuję bardzo miło. Chyba że ktoś wykaże się wyjątkowo brakiem szacunku bądź negatywnym nastawieniem.

Rok 2014 rok miał wiele pozytywnych momentów, jak i te, które kwituję śmiechem. Do tych typowo blogowych mogę zaliczyć chęć oswojenia się z horrorami. Szalona Estetka. Ponadto moje zmagania z Battlefieldem. Ostatnio skubaniec potwornie mnie wkurza. Moja biblioteka Steamowa poszerzyła się o kilkadziesiąt tytułów, więc będę miała w co grać, gdy prawdziwa zimna da o sobie znać. Choć dzisiaj, idąc ulicą, słyszałam wiosenne? śpiewy ptaków. Czy to możliwe? o_o

Podsumowanie prywatne: 2014
Rok minął mi zaskakująco szybko i radośnie. Gdybym miała teraz wyłuskać konkretne szczegóły i powiedzieć, co działo się dzień po dniu, to nie jestem w stanie. Choć te ważniejsze zdarzenia z przyjemnością trzymam w pamięci. Są to tajemnice pilniej strzeżone niż w mieście Roswell.

2014 rok. Pełen zaskoczeń. Spokoju. Nauczycieli z liceum wyskakujących zza rogu. Weryfikacji i odsiewania rzeczy zbędnych. Tajemnic. Motywacji. Nocnych testów gier. Nowych talentów i odkryć. Jak i przemiłych konwersacji e-mailowych :D Dużo się nauczyłam, wiele zrozumiałam. Każdy kolejny rok okazuje się jeszcze lepszy, więc na zmianę daty czekam z niecierpliwością ^^ Jedyne co się nie zmieniło, to mój sylwestrowy post, publikowany, jak zawsze, na ostatnią chwilę. Kobiece roztargnienie, pomieszane z sylwestrowym szaleństwem i poprawianiem makijażu.

Końcówka roku, wyjątkowo energetyczna i pozytywna, świetnie wróży na kolejny rok. Nie wiem, jak Wy, ale ja czuję się bardzo zmotywowana, pełna optymizmu. Choć mam nadzieję, że wszystko zorganizuję sobie jeszcze lepiej, aby mieć więcej czasu na granie buhahahaha ;D Jakieś ale? Niech ktoś przemówi teraz lub zamilknie na wieki :D

„Życie to nie proces odkrywania, lecz tworzenia, i w tym tkwi najgłębszy jego sekret. Ty nie odkrywasz siebie, lecz siebie tworzysz. Na nowo. Trzeba więc, abyś dążył nie do ustalenia, Kim Jesteś, lecz Kim Pragniesz Być.”

Jeśli wybierzesz działanie, które wspiera miłość, osiągniesz coś więcej niż przetrwanie, zwycięstwo czy sukces. Doświadczysz wówczas w całej glorii, Kim W Istocie Jesteś, i Kim możesz być” :)

Życzę Wam przyjemnego Sylwestra. Na pewno będziecie się dobrze bawić niezależnie od tego, gdzie się odbędzie, jak będzie wyglądał, kogo spotkacie lub kto Wam będzie towarzyszył. Zauważyłam, że dla wielu osób jest to drażliwy temat. Zupełnie niepotrzebnie. Przecież forma spędzania go nie świadczy o człowieku! Nie jest żadną oceną z życia czy zielonym serduszkiem dostawanym w podstawówce za brzydkie pismo. Martwi mnie, że ludzie oceniają siebie surowo właśnie przez ten pryzmat. Może to kwestia wieku i podejścia, ale ja potrafię się bawić zarówno wśród sprzyjających mi buziek, jak i w domu, oglądając ulubione filmy oraz zaśmiewając się w głos. Według mnie najważniejsze, aby człowiek lubił swoje towarzystwo i znał słabości. Wtedy wszędzie będzie się dobrze bawił :)

Życzę Wam, aby Nowy Rok 2015:
* pozytywnie zaskakiwał
* obfitował w pełny portfel
* poczucie humoru
 * ludzi, na których można liczyć
* szacunku i dobrego traktowania samego siebie 
* no i oczywiście cudownych gier, od których ciężko się oderwać ^^



Chcesz jako pierwszy dowiadywać się o nowych postach?
Zachęcam do obserwowania mnie na:
FacebookuGoogle+Bloglovin lub e-mailowo :)

* Estetka *

2 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję i przepraszam, że tak późno odpisałam.
      Ja również życzę bardzo, bardzo wesołego 2015 roku :)

      Usuń

Spodobał Ci się post? A może chcesz coś dodać? Zapraszam do napisania komentarza
✔ Komentarze są moderowane (wyświetlą się po zatwierdzeniu)
Jeśli nie masz bloga też możesz napisać komentarz - wybierając z paska opcję: Anonimowy. Dopisz swój nick, wtedy będę wiedziała do kogo się zwracam.