Pojawienie się tłumaczki języka migowego, która z taką pasją pozwala zrozumieć, co chce przekazać raper, jest genialnym pomysłem. Nie dziwię się, że ma już tak wielkie grono fanów. Widać pasję, cel i zaangażowanie, które w dodatku zostało przez ludzi docenione. I bardzo dobrze. Kendrick Lamar był jednym z występujących na festiwalu Lollapalooza. Dał świetny koncert, jednak to tłumaczka grała pierwsze skrzypce mimo, że stała z boku sceny.

Przyznam, że do tej pory nie myślałam zbytnio o osobach, które nie słyszą. Wiadomo człowiek tak skupia się na swoim życiu, że czasem nie dostrzega rzeczy, którego są mu tak odległe.
Co by było, gdybym nie słyszała? Brrr... aż ciarki mnie przechodzą, gdy o tym myślę. Wszelkie dźwięki: śpiew ptaków, rozmowy, szepty, śmiech, odgłosy z gier... to wszystko byłoby tak obce. Nie mówiąc już o muzyce. Nigdy nie zastanawiałam się, jak ludzie głuchoniemi zastępują sobie obecność muzyki w ich życiu. To jakby wyjechać do Chin i starać się cokolwiek zrozumieć. Życie w takiej totalnej ciszy ma wiele minusów, ale z drugiej strony z pewnością wyostrza inne zmysły. Chociaż wolałabym tysiąckroć słyszeć...Dlatego, gdy zobaczyłam, w jaki sposób, a w zasadzie w jakim stylu Amber przekazuje takim ludziom dźwięk, to...cudowne. Godne pochwały, godne naśladowania. W telewizji pojawiają się czasami programy z tłumaczem języka migowego, chociaż wystarczą zwykłe literki na ekranie. Natomiast muzyka...no muzyka to już inna para kaloszy... Znani są niepełnosprawni śpiewacy operowi choćby Andrea Bocelli - tutaj link do mojego posta o nim http://pod-lupa-estetki.blogspot.com/2012/02/andrea-bocelli.html. Ale wiadomo, że ich ułomność nie dotyczy słuchu. Na ulicy raczej nieczęsto spotyka się ludzi "migających". A gdy ich już spotykam, to nie robię z tego jakiejś sensacji, typu pokazywaniem palcem, czy coś w tym stylu. Jak dla mnie to tacy sami ludzie, tyle tylko, że z mojego punktu widzenia, pokrzywdzeni. Oni musieli uporać się z życiem w ciszy, bo jakoś żyć trzeba, jakoś się trzeba dostosować...Ale ja na samą myśl, że i mnie mogłaby głuchota dotknąć, cierpnę...Kurczę, nawet takie niby zwykłe obejrzenie kawałka koncertu może spowodować głębszą refleksję...
Film z jej udziałem został opublikowany przez widza i zyskał setki tysięcy wyświetleń. Jej oryginalny kanał można znaleźć tutaj. Cel jest szczytny. Warto zasubskrybować :)




~~Pozdrawiam Estetka

0 komentarzy:

Prześlij komentarz

Spodobał Ci się post? A może chcesz coś dodać? Zapraszam do napisania komentarza
✔ Komentarze są moderowane (wyświetlą się po zatwierdzeniu)
Jeśli nie masz bloga też możesz napisać komentarz - wybierając z paska opcję: Anonimowy. Dopisz swój nick, wtedy będę wiedziała do kogo się zwracam.