Ideą, która przyświecała mi przy powstawaniu tego bloga, było dzielenie się z czytelnikami moimi znaleziskami, przemyśleniami, które mają przynosić coś dobrego, sprawić by życie stało się prostsze milsze czy radośniejsze. Niestety dzisiejszy wpis większości z Was może popsuć humor. Chyba nie muszę dodawać, że mnie zepsuł na bardzo długo. Chcecie wiedzieć, co było tego przyczyną? Zapraszam do dalszej części.

Nie wiem, jak Wy, ale dla mnie przyroda jest ważna. Lubię naturę. Lubię miłe zakątki w miastach i poza nimi pełne zieleni. Miejsca, gdzie mogę podziwiać np. cudowne drzewa, widzieć kołyszące się trawy na wietrze, słyszeć śpiew ptaków… no po prostu lubię. Dlatego tak wielki smutek mnie ogarnął, gdy dowiedziałam się, że ktoś (jak go nazwać?) bezmyślnie polał substancją łatwopalną i następnie podpalił jeden z naszych pomników przyrody – 760-letni dąb (!). Można ręce załamać. Czy ludzie naprawdę potrzebują ciągłego dozoru? Nie mają w sobie za grosz przyzwoitości? Uwielbiają robić innym na złość? Niszczyć coś, co powinno trwać i dawać poczucie, że ktoś setki lat temu posadził to drzewo, a ono rośnie i dzielnie się trzyma. Nie rozumiem takiego zachowania. Nie rozumiem, w jakim celu ten ktoś to zrobił? Jakie korzyści miał uzyskać? Poklask znajomków? Przechwałki na fejsie? „Super czaderski” filmik na YouTube? Stanie się fejemem? Łapię się za głowę i nie znajduję racjonalnych, sensownych odpowiedzi. Co takich ludzi pcha do takich czynów? Do chaosu, zniszczenia i destrukcji. Wierzę, jestem przekonana, że takie osobniki to po prostu wyjątki, że większość ludzi jest normalna. Gdyby było inaczej, to… ostatni gasi światło. Nie potrzeba więcej słów. Sami możecie się przekonać, jakie spustoszenia dokonał ktoś, kto ma całkowite spustoszenia we własnym mózgu. Wystarczy, że obejrzycie poniższy filmik.


Ręce mi opadają, gdy widzę, jak coś, co ma służyć wszystkim, być dumą lub ozdobą miejskich skwerów, jest bez pardonu niszczone... bo tak. Gdy ludzie rzucają niedopałki koło klombów, śmieci zamiast do kosza to obok, albo mażą po blokach sprayem – w miejscach do tego nie przeznaczonych - to się we mnie aż gotuje. Mam ochotę wkroczyć do domu takiego osobnika, wziąć spray i pomazać po wszystkim, co ma dla niego duże znaczenie. Po konsoli, komputerze, samochodzie… może wtedy dotarłoby, że tak się nie robi. Gdyby stracił coś w jego mniemaniu cennego i zobaczył jak to "fajnie", gdy ktoś niszczy jego zabawki. Przykro mi widząc bloki, których mieszkańcy zbierają pieniądze, aby odnowić fasadę, a ktoś idzie i maże... grrr. Gdy widzę akty wandalizmu emocją, którą odczuwam, jest pogarda. Dla mnie niszczenie nie jest ani trochę męskie. Prawdziwy mężczyzna wie jak wykorzystywać własną siłę, kreatywność i pokłady energii do tworzenia, budowania, sprawiając, że świat wokół staje się lepszy, ładniejszy, smaczniejszy. Zamiast ulegać destrukcji.

Chciałabym, aby ludzie bardziej zwracali uwagę na otoczenie. Dbali, a przynajmniej nie niszczyli elementów otaczającej przyrody i infrastruktury. Ona ma służyć nam wszystkim. Chyba lepiej żyć w świecie pełnym kolorów, barw, ładnych kwiatów, pomników, aniżeli na wysypisku śmieci?

Jeśli wśród czytelników znajdzie się osoba, która do tej pory zachowywała się podobnie, niech to wszystko przemyśli. Zawsze można się zmienić.



Dąb Chrobry - Ciekawostki
  • Nazwa wzięła się z legendy. Podobno cesarz Otton III pod tym dębem miał się spotkać z Bolesławem Chrobrym, co jest oczywiście legendą bowiem w tym czasie dąb ten jeszcze nie rósł. Poza tym spotkanie obu władców odbyło się w grodzie Ilva, obecnie Iława – dzielnica Szprotawy.
  • Żołędzie dębu zostały poświęcone przez papieża Jana Pawła II 28 kwietnia 2004 roku podczas pielgrzymki leśników do Watykanu. W szkółce w Nędzy wyhodowano z nich 500 sadzonek (każda z nich ma certyfikat pochodzenia), które zostały rozsadzone po całym kraju jako tzw. dęby papieskie upamiętniające Papieża-Polaka. Źródło: Wikipedia

* Estetka *

2 komentarzy:

  1. W moim miasteczku też była taka sytuacja ale sprawca został złapany po prostu nie rozumiem dlaczego ktoś spalił ten zapewne piękny dąb w czym mu przeszkadzał??

    P.S Estetko teraz twoi czytelnicy wiedzą gdzie mieszkasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miejmy nadzieję, że już tak więcej nie zrobi. Gdyby ludzie nauczyli się czerpać przyjemność z ładnych widoków to takie sytuacje zdarzałyby się coraz rzadziej.

      Pozdrawiam :)

      P.S. Dąb jest w woj. dolnośląskim ;)

      Usuń

Spodobał Ci się post? A może chcesz coś dodać? Zapraszam do napisania komentarza
✔ Komentarze są moderowane (wyświetlą się po zatwierdzeniu)
Jeśli nie masz bloga też możesz napisać komentarz - wybierając z paska opcję: Anonimowy. Dopisz swój nick, wtedy będę wiedziała do kogo się zwracam.